Nazwij Swój Przystanek – realia rzeszowskie

Ostatnio zrobiło się głośno w związku z planowanymi zmianami w nazwach przystanków rzeszowskiego transportu miejskiego. Miało to pośredni związek z zainicjowaną przez nas akcją „Nazwij Swój Przystanek” – proponowaliśmy zmianę nieaktualnego, mało charakterystycznego, opartego na zbyt długich nazwach systemu nazw na model z powodzeniem stosowany w większości dużych miast w Polsce. Proponowaliśmy nazywanie przystanków od przecznic, od obiektów i miejsc charakterystycznych, grupowanie przystanków zlokalizowanych w jednym miejscu. Zarząd Transportu Miejskiego zgodził się na konsultacje, a Gazeta Wyborcza pomogła nagłośnić. Teoretycznie proponowane nazwy przystanków miały przejść weryfikację przez urzędników i zostać potem przedyskutowane, dopracowane „przy jednym stole”. W praktyce jednak po kilku miesiącach od złożenia proponowanego przez mieszkańców i STZ wstępnego nazewnictwa przystanków, ZTM przedstawił od razu ostateczne efekty pracy. Opublikowała je niedawno Gazeta Wyborcza:

 

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,13655393,Rzeszowskie_przystanki_z_numerami__Czy_to_dobry_pomysl_.html

 

Nazwy proponowane przez Zarząd Transportu Miejskiego bazują na rozporządzeniu w sprawie rozkładów jazdy uchwalonym przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w połowie 2012 roku:

 

http://prawo.legeo.pl/prawo/rozporzadzenie-ministra-transportu-budownictwa-i-gospodarki-morskiej-z-dnia-10-kwietnia-2012-r-w-sprawie-rozkladow-jazdy/

 

Rozporządzenie narzuca pewien schemat tworzenia nazw przystanków:

 

6. W transporcie drogowym nazwa przystanku komunikacyjnego, na którym będzie się zatrzymywał środek transportowy na danej linii komunikacyjnej, zawiera:

1) nazwę miejscowości według rejestru terytorialnego;

2) określenie miejsca usytuowania przystanku komunikacyjnego, poprzez wskazanie w szczególności nazwy ulicy albo obiektu użyteczności publicznej — o ile dotyczy;

3) numer przystanku komunikacyjnego.

7. Numer przystanku komunikacyjnego, o którym mowa w ust. 6 pkt 3, nadawanego przez właściciela albo zarządzającego przystankiem komunikacyjnym, jest:

1) dwucyfrowy, parzysty — dla ciągu dróg publicznych według kilometrażu narastającego;

2) dwucyfrowy, nieparzysty — dla ciągu dróg publicznych według kilometrażu malejącego;

3) dwucyfrowy, parzysty albo nieparzysty, określany stosownie do wzrastającej numeracji porządkowej nieruchomości — dla miejscowości.

 

Te zapisy m.in. przyczyniły się do powstania nazw znacząco utrudniających identyfikację przystanków i zaciemniających obraz sieci przystankowej, na co wskazuje między innymi opór społeczeństwa i skrajnie odmienne podejście do tworzenia nazw od zarządów transportu innych dużych miast. Na dzień dzisiejszy ZTM stoi przy stanowisku, by proponowane przez nich nazwy zostawić, co jednocześnie oznacza wielkie fiasko konsultacji społecznych.

 

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,13680988,ZTM_obstaje_przy_numerowaniu_przystankow__Protesty.html

 

 

Cieszymy się nie tylko z powodu zeszłorocznego odzewu w sprawie propozycji nazw przystanków, ale także z reakcji społecznej na proponowane przez ZTM nazwy:

 

"Przejrzałem listę proponowanych nazw przystanków i w pełni zgadzam się z szefem Stowarzyszenia Transportu Zrównoważonego. Nazwy przystanków od przecznic wydają się najlepszym rozwiązaniem, z powodzeniem stosowanym w innych miastach.

W Krakowie latem tego roku, a więc już po wejściu w życie rozporządzenia, zmieniono nazwy przystanków zawierających numery, żeby były one bardziej konkretne, np. nazwę Olsza II zmieniono na Bosaków, a u nas numery się wprowadza. Widać również brak konsekwencji przy zmianie nazw: jeden przystanek Rocha kapliczka przemianowano na Św. Rocha kapliczka 08, ale drugi o tej samej nazwie już na Św. Rocha 07.

 

Pozdrawiam,"

 

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,13671190,_Nie__dla_numerowania_przystankow__Nazwy_od_przecznic.html

 

Szczególne nasze zainteresowanie wzbudził następujący komentarz, w którym czytelnik zadał sobie dość trudu, by rozpracować zapisy rozporządzenia:

 

"… Bez głębszego pomyślunku przy nadawaniu samych nazw przystankom rozporządzenie nie wydaje się być największym problemem. Warto jednak przeczytać je dokładnie. Otóż okazuje się, że ministerstwo (świadomie lub nie) pozostawiło pewną furtkę. Nazwy przystanków komunikacyjnych, tworzonych na zasadach opisanych w rozporządzeniu, umieszcza się w rozkładzie jazdy przedstawianym do zatwierdzenia. Natomiast na przystankach umieszcza się informację o rozkładzie jazdy (§ 11 ust. 1. pkt 4). Wystarczy odrobina dobrej woli, aby interpretować to w ten sposób, że rozdziela się rozkład jazdy od informacji pasażerskiej. Wydaje się, że ZTM-owi jej zabrakło".

 

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,13686760,Nowe_nazwy_przystankow___Gdzie_tu_sens__gdzie_logika__.html

 

Ten komentarz skutecznie tłumaczy, dlaczego w transporcie miejskim Warszawy, Lublina, Gdyni, itd. stosuje się wciąż wypracowany dobry model nazewnictwa. Duże miasta oddzieliły zapisy, które niesie rozporządzenie z informacją przystankową, by nie generować chaosu i nie zniechęcić pasażerów – klientów transportu publicznego. Ponadto w praktyce miasta takie jak Kraków i Zielona Góra pokazały, że pomimo uchwalenia rozporządzenia, da się wprowadzić nazwy przystanków zgodnie z zasadami zdrowego rozsądku:

 

http://www.mmzielonagora.pl/artykul/nowe-nazwy-przystankow-mzk-w-zielonej-gorze

 

http://www.krakow.pl/komunikacja/komunikaty_drogowe/14942,265,komunikat,zmiany_nazw_przystankow_komunikacji_miejskiej__etap_i__.html

 

Życzylibyśmy sobie powrotu do idei konsultacji społecznych w sprawie nazw przystanków i przyjęcia modelu nazw charakterystycznego dla informacji pasażerskiej prawie wszystkich dużych miast w Polsce. Warto, mimo wszystko, wspomnieć o nielicznych, ale jednak dobrych przykładach nazwania przystanku na bazie konsultacji:

 

 

Dworzec PKP oraz Plac Kilińskiego -> Dworzec Główny

Z dwóch osobno funkcjonujących nazwy dla przystanków w jednym miejscu utworzono jedną, konkretną i świeżą nazwę, od dworca kolejowego Rzeszów Główny; nowa nazwa jest także „otwarta” na znajdujący się nieopodal główny dworzec autobusowy.

 

Marszałkowska osiedle -> Marszałkowska

Ponieważ przy tej ulicy znajduje się jeden zespół przystanków, dopisek „osiedle” był całkowicie zbędny; nazwę skrócono.

 

Mamy nadzieję, że temat nie jest jeszcze wyczerpany i uda się w praktyce zastosować wzorcowy system nazw przystanków w Rzeszowie, tak jak się to udało w prawie wszystkich miastach wojewódzkich w kraju.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Akcja społeczna, Komunikacja miejska, Nazwij swój przystanek i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.